BIP Września

Technologia google logo wewnętrzna
Strona Główna . . Baza dokumentów . Rejestr zmian . Dostęp do informacji . Statystyki . Kontakt . . . .
Statystyki   »
stronę odwiedziło osób:
13201785
ostatnia aktualizacja BIP'u:
06-12-2019
Portal - Akty prawne i protokoły
Protokół ze wspólnego posiedzenia z komisją bezpieczeństwa i polityki spolecznej oraz komisją rozwoju wsi
 



PROTOKÓŁ

ze wspólnego posiedzenia

komisji komunalno-finansowej

komisji bezpieczeństwa i polityki społecznej

komisji rozwoju wsi

z 24 października 2005 r.



Pkt 1


Tomasz Kałużny, burmistrz miasta i gminy Września o godz. 15.00 otworzył wspólne posiedzenie komisji. Powitał radnych oraz zaproszonych gości. Powiedział, że jeżeli państwo przewodniczący komisji pozwolą, to poprowadzi to spotkanie.


Przewodniczący komisji nie wnieśli sprzeciwu.


Zgodnie z listami obecności we wspólnym posiedzeniu uczestniczyło: 12 członków komisji komunalno-finansowej (lista obecności – załącznik nr 1), 6 członków komisji bezpieczeństwa i polityki społecznej (lista obecności – załącznik nr 2), oraz 4 członków komisji rozwoju wsi (lista obecności – załącznik nr 3).


Uczestnicy posiedzenia nie będący członkami komisji:


Jaromir Dziel, prezydent Gniezna;

Tomasz Kałużny, burmistrz miasta i gminy Września;

Krystyna Poślednia, z-ca burmistrza miasta i gminy Września;

Dionizy Jaśniewicz, starosta powiatu wrzesińskiego;

Jadwiga Trzcińska, kierownik referatu ochrony środowiska miasta Gniezna;

Mirosław Kazior, dyrektor wydziału mienia komunalnego miasta Gniezna;

Grażyna Polowczyk, inspektor wydziału komunalnego i ochrony środowiska miasta i gminy Września;

Maciej Wełnitz, inspektor wydziału infrastruktury technicznej miasta i gminy Września;

Robert Klimczak, specjalista w biurze Rady Miejskiej;

Monika Krysztofiak, referent w biurze Rady Miejskiej, protokolantka.


Pkt 2


Porządek obrad (załącznik nr 4):


  1. Otwarcie posiedzenia.

  2. Przedstawienie i przyjęcie porządku obrad.

  3. Prezentacja „Studium wykonalności technicznej i finansowej Zakładu Zagospodarowania Odpadów Obszar Gniezno – Września”.

  4. Interpelacje, zapytania, wolne głosy radnych.

  5. Zakończenie posiedzenia.



Pkt 3 i 4


Tomasz Kałużny, burmistrz miasta i gminy Września poinformował, że radnym zostały przekazane materiały dot. tematu spotkania:

  • Studium wykonalności technicznej i finansowej Zakładu Gospodarki Odpadów Obszar Gniezno-Września (załącznik nr 5);

  • Wyciąg z Planu Gospodarki Odpadami dla województwa wielkopolskiego, dla powiatu wrzesińskiego, dla miasta i gminy Września (załącznik nr 6).

Po wejściu do Unii Europejskiej istnieje potrzeba stworzenia pewnych warunków do składowania odpadów komunalnych w myśl planów gospodarki odpadami. Decyzją uchwały sejmiku województwa wielkopolskiego Września znalazła się razem z Gnieznem w grupie, która obejmuje tereny powiatu gnieźnieńskiego i wrzesińskiego, gdzie sprawy odpadów mają być w przyszłości wspólnie realizowane. Wynika to również z założeń, że tereny do segregacji, zbierania odpadów mają obejmować populację około 200 tys. ludzi. Decyzją sejmiku województwa wielkopolskiego zostaliśmy połączeni razem z powiatem gnieźnieńskim. W związku z tym jakiś czas temu prezydent Gniezna rozpoczął spotkania i zaprosił burmistrzów gmin należących do tych dwóch powiatów w celu wypracowania wspólnego rozwiązania. W myśl tego rozwiązania muszą zniknąć gminne składowiska odpadów. Samorządy z gmin należących do tych dwóch powiatów mają w przyszłości rozwiązywać problem „śmieciowy”. Służyć temu ma związek gmin, który oczywiście w myśl ustawy o samorządzie gminnym, mają powołać rady gmin poszczególnych członków związku. Ten związek gminny miałby przyjąć formę rozwiązania, które będzie wykonywało to zadanie, o którym mowa. Dlatego zaprosiłem pana prezydenta, aby jako główny koordynator i organizator tego przedsięwzięcia, przedstawił pomysł i wizję jak ma to powstać i jakie miałyby być rozwiązania czysto techniczne.

Studium wykonalności technicznej i finansowej Zakładu Zagospodarowania Odpadów Obszar Gniezno-Września jest to fragment prezentacji przygotowanej przez firmę TRIVALOR, która to firma została wyłoniona przez urząd marszałkowski do zaproponowania jakiegoś rozwiązania projektu technicznego i finansowego działania tego projektu już po podjęciu decyzji przez rady gmin o wspólnej realizacji tego zadania. Jest to bardzo poglądowa prezentacja i zawiera w sobie mnóstwo pewnych niedostatków wynikających z tego, że twórcy tego opracowania nie posiadali wszystkich informacji. Poza tym sytuacja z naszym wysypiskiem w Bardzie... – Państwo wiecie, że sprawa długo się przeciągała w związku z protestami, dlatego ten dokument z 16 czerwca 2005 r. jest takim materiałem poglądowym.


Jaromir Dziel, prezydent Miasta Gniezna na wstępie podziękował za zaproszenie na to spotkanie. Następnie poinformował, że prezentacja, o której mowa nie jest jeszcze sprawą skończoną. Odnieść się do niej będzie można dopiero na etapie, kiedy ona zostanie już przygotowana i oddana przez autora.

Po wejściu Polski do Unii Europejskiej zmieniają się i zmieniać się będą przepisy, które spowodują, że po pierwsze - na wysypiskach śmieci będzie znacznie mniejsza ilość odpadów po wcześniejszym odzyskaniu tego, co może być odzyskane i w wyniku recyklingu powtórnie wykorzystane, a po drugie – gminy będą musiały objąć swoich mieszkańców umowami i określić sposób wywozu odpadów z ich nieruchomości. Dokładnie we wrześniu 2003 r. został uchwalony plan gospodarki odpadami województwa wielkopolskiego przez sejmik województwa wielkopolskiego, w wyniku którego powstały powiatowe gospodarki odpadami oraz gminne programy gospodarki odpadami. W wyniku wojewódzkiego programu połączono nasze dwa powiaty w jedną całość, wychodząc z założenia symulacyjnego, iż populacja 200 tys. mieszkańców w pełni usprawiedliwia w sensie ekonomicznym wprowadzenie gospodarki odpadami i zakładu segregacji odpadów na ich terenie. Zgodnie z projektem zakład ten przewidziany został na terenie wysypiska w Lulkowie. Otrzymaliśmy informację, że na zlecenie urzędu marszałkowskiego firma TRIVALOR przygotowuje studium wykonalności. Odbyło się już kilka spotkań w tym roku, w których również uczestniczyli przedstawiciele Wrześni i powiatu wrzesińskiego.

Dla mnie dzisiaj ważną rzeczą jest, żeby otworzyć pewną drogę w kierunku wspólnej dyskusji z Państwem na ten temat, niczego jeszcze do końca nie przesądzając. Powstaje inicjatywa założenia związku gmin Szlaku Piastowskiego, który będzie miał na celu skupienie gmin tego obszaru po to, by wspólnie wypracować sposób gospodarki odpadami. Związek traktuje gminy w równym charakterze, każda gmina ma w tym związku jednego reprezentanta. Utworzenie związku nie jest związane z nakładami finansowymi, z wprowadzaniem majątku, a jest pewnym partnerem dla Urzędu Marszałkowskiego i dla tej firmy, która będzie opiniowała drogi ich działanie, a wtórnie po przyjęciu studium wykonalności stworzy już spółkę prawa handlowego, która wtedy będzie, dysponując majątkiem poszczególnych gmin, przygotowywała wniosek, który pozwoli pozyskać środki na utworzenia zakładu segregacji odpadów i całego systemu.


Radni otrzymali statut związku gmin Szlaku Piastowskiego (załącznik nr 7)


Na dzień dzisiejszy statut został uzgodniony w gronie wójtów oraz burmistrzów i mamy 16 gmin. Chęć przystąpienia do Związku wykazały również gminy, które nie są związane z planem wojewódzkim (gmina Mieścisko i gmina Mieleszyn). Sytuacja naszych gnieźnieńskich gmin jest różna. Część z nich ma wysypiska, a część nie ma. W związku tym miało być 16 gmin, z czego 13 gmin podjęło już uchwały o przystąpieniu do związku, jak również większość z nich podjęło uchwały związane ze statutem tego związku. Trzy gminy nie podjęły jeszcze takich uchwał. Są to: miasto i gmina Września, gmina Gniezno, miasto i gmina Trzemeszno.

Sytuacja gminy Gniezno jest dyskusyjna, ponieważ część przedstawicieli gminy uważa, że nieprzystąpienie ochroni gminę przed zalewem odpadami z innych gmin, co nie do końca jest zgodne z prawdą, gdyż miasto Gniezno zakupiło od gminy teren, na którym znajduje się wysypisko i miasto Gniezno jest właścicielem.

Bardzo ważne jest miasto i gmina Września z powodu ilości mieszkańców. Gminy powiatu wrzesińskiego są zapatrzone na miasto i gminę Września, jako gminę dominującą na tym terenie. Dzisiaj rano przyszła również uchwała w tej sprawie z Miłosławia.

Na etapie związku miasto i gmina Września niczego nie ryzykuje, nie podejmuje żadnych decyzji o charakterze materialnym, a jedynie jest współuczestnikiem dalszej dyskusji na terenie tych dwóch powiatów. W przypadku nieprzystąpienia powoduje to pod koniec pracy tej grupy konieczność zmiany studium wykonalności technicznej i finansowej. Dlatego chciałbym do państwa zaapelować, by nie odwlekać samego podjęcia uchwały o przystąpieniu do związku, bo jest to sygnał, że są Państwo zainteresowani uczestnictwem we wspólnej pracy.

Mają państwo szczęście mieć na swoim terenie przewodniczącą komisji ochrony środowiska Związku Miast Polskich panią burmistrz Krystynę Poślednią, która w problematyce gospodarki odpadami w związku z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej jest bardzo dobrze zorientowana.

Ja dzisiaj nie mam możliwości dyskutowania na temat tego, jak to będzie wyglądało na terenie obu powiatów, ponieważ nie ma gotowego dokumentu, a przedłożony dokument jest z czerwca br. i było już do niego kilka uwag. Spodziewany jest termin kolejnego przygotowania dokumentu pod koniec roku. Jest pytanie: Czy wchodząc w ten system będziemy w stanie przygotować dokumenty umożliwiające wystąpienie po środki unijne jeszcze w tym roku?

Jeśli chodzi o gminę Gniezno, to sytuacja jest dość trudna ze względu na zaniepokojenia, moim zdaniem, fałszywe spojrzenie na wysypisko. Gmina nie jest właścicielem i jeżeli to jest zgodne z prawem, to należy to usankcjonować. A wszyscy mamy świadomość, że szukanie nowych miejsc na wysypiska nie jest łatwe. Dlatego należy opierać się na tym majątku, jaki mamy.

Dziś najważniejsza jest chęć przystąpienia do dyskusji i wspólnego planowania tego zadania. Na dzień dzisiejszy już 13 gmin z 16 wyraziło chęć przystąpienia do związku.


Tomasz Kałużny, burmistrz miasta i gminy Września zwrócił się z pytaniem: Czy są jakieś pytania dotyczące związku gmin, czy też tematu wspólnego zagospodarowania tych odpadów?


Radny Czesław Duch: Odnosząc się do przedstawionego schematu rozmieszczenia instalacji przepływów strumieni rozumiem, że odpady będą zwożone do punktu zbiorczego w Bardzie, gdzie nastąpi ich segregacja na poszczególne typy odpadów. Następnie po przesortowaniu zostaną przetransportowane do Gniezna. W związku z tym zadał pytanie: Czy wysypisko w Bardzie będzie w stanie przyjąć tyle tysięcy ton odpadów do segregacji? W następstwie segregacji na schemacie są zaznaczone 4 miejsca do balastowego składowania końcowych odpadów. Czy nie „zapchamy się” technicznie w tej sortowni? Czy te 4 składowiska są wystarczające na pomieszczenie odpadów?


Tomasz Kałużny, burmistrz miasta i gminy Września odpowiedział, że 16 czerwca została przedstawiona prezentacja. W myśl tej idei nie będzie momentu składowania, ponieważ śmieci po przesortowaniu trafią na samochód, którym zostaną dalej wywiezione. Natomiast miejsce składowania balastu, czyli tego wszystkiego, czego nie da się odzyskać, ma być w Lulkowie.


Jadwiga Trzcińska, kierownik referatu ochrony środowiska w Gnieźnie poinformowała, że w Bardzie ma być przede wszystkim stacja przeładunkowa i sortownia. Ale sortownia ma dotyczyć szczególnych odpadów, które będą wykorzystane.


Tomasz Kałużny, burmistrz miasta i gminy Września uzupełniając powiedział, że ma to być miejsce, gdzie się zbiera to, co się zbiera do koszy np. butelki, a nie kubły ze śmieciami.


Radny Czesław Duch odpowiedział, że to zmienia jego tok myślenia, ponieważ był przekonany, że do sortowni trafią wszelkiego typu odpady.


Jadwiga Trzcińska, kierownik referatu ochrony środowiska w Gnieźnie powiedziała, że to, co będzie sortowane w Bardzie, zostanie przekazane do recyklingu ewentualnie do odzysku i część będzie sprzedawana. Wszelkie odpady zmieszane będą przechodziły do wysypiska w Lulkowie, gdzie będą jeszcze przed złożeniem na składowisku w jakiś sposób unieszkodliwione. Dla balastu, który pozostanie po segregacji odpadów zmieszanych komunalnych, zostaną wykorzystane istniejące na terenie całego obszaru, a jeszcze nie zapełnione składowiska odpadów. Nie możemy powiedzieć, że wszystkie odpady zebrane na całym obszarze zapełnią składowisko w Lulkowie, ponieważ będą dopełniały już istniejące składowiska na całym naszym obszarze.

Należy również wspomnieć, że na gminy zostały nałożone nowe obowiązki. 100% mieszkańców musi być objętych zbiórką odpadów. Odpady muszą być zbierana selektywnie, odpady składowane na składowisku nie mogą być zmieszane. Za niewypełnienie tego obowiązku będą nakładane sankcje.


Jaromir Dziel, prezydent Miasta Gniezna uważa, że należy się skupić na związku gmin i statucie. Przedstawione materiały są z czerwca br. i nie są materiałami ostatecznymi. Następnie odczytał §2 statutu związku gmin Szlaku Piastowskiego dot. zadań związku (załącznik nr 7).

Poinformował, że firma TRIVALOR musi wiedzieć, czy ma przygotowywać projekt dla całego systemu, czy ma „wyciąć” niektóre gminy, które nie są zainteresowane przynależnością do związku. Wtedy zostanie przygotowany dla mniejszego związku program gospodarki odpadami. Dzisiaj w zasadzie przystąpienie do związku jest przystąpieniem do udziału w dyskusji. Zapisanie się do związku nie oznacza, że państwo wprowadzają majątek do tego związku, ponieważ to nastąpi osobną uchwałą.

Po uwzględnieniu wszelkich uwag firma przedłoży studium w wersji ostatecznej. Firma została wybrana przez urząd marszałkowski, aby przygotować koncepcję dla tego związku.


Tomasz Kałużny, burmistrz Miasta i Gminy Września powiedział, że to rozwiązanie jest jakimś przykładem wykonanym na zlecenie urzędu marszałkowskiego dla naszego przyszłego ewentualnego związku.

Zapisy ustawy o ochronie środowiska zobowiązują do pewnych działań, które muszą podejmować obszary większe niż teren gminy i zobowiązują do odzyskiwania w coraz większym stopniu elementów z odpadów.

Poinformował również, że jeżeli w Wojewódzkim Planie Gospodarki Odpadami uchwalonym w 2003 r. nie jest wpisane, że może istnieć np. w gminie Pyzdry czy w gminie Kołaczkowo wysypisko śmieci, to nawet gdyby te gminy miały teren na wysypisko, to nie uzyskałyby zgody w urzędzie wojewódzkim, ponieważ nie zostało to zaprojektowane w wojewódzkim planie. Dlatego wysypiska: w Bardzie, Kołaczkowie i Nekli będą działały tak długo, aż się zapełnią. Jak się zapełnią, to wszyscy się wtedy „obudzą”, że nie ma szans na powstanie dodatkowych kwater.

Pomysł ze związkiem gmin powstał prawie dwa lata temu.

Zaprezentowane studium nie jest materiałem doskonałym, nie oddaje do końca rzeczywistości.

Powinien powstać związek gmin, który stworzy podmiot gospodarczy zajmujący się w przyszłości odpadami. I ten podmiot we współpracy ze związkiem i innymi gminami powinien wyłonić teren(około 50 ha) blisko drogi krajowej i zorganizować zakład, który byłby najwygodniejszy pod względem odległości, lokalizacji od skupisk ludzkich, by w jednym miejscu był zorganizowany kompleksowo cały zakład.

Ale tak, jak powiedział pan prezydent Gniezna, pierwszym krokiem ma być powstanie związku gmin, który to związek poprzez wyłonionych przez siebie przedstawicieli będzie zmierzał do wypracowania takiego rozwiązania, które będzie dopasowane do uchwały sejmiku województwa wielkopolskiego.


Jaromir dziel, prezydent Gniezna powiedział, że troszeczkę jak gdyby narzucono nam tę konfigurację i teraz związek powołujemy pod tworzony projekt, z tym się zgadzam.

Natomiast jest jeszcze jeden ważny element – to, by otrzymać 50% odzysku odpadów, wymaga zakłady segregacji. Jest to bardzo kosztowna inwestycja i bez uzyskania środków z zewnątrz nie ma szans na takie przedsiębiorstwo. A decydenci, którzy te środki przydzielają mówią: do tego potrzebny jest zespół, związek, populacja licząca 200 tys. mieszkańców, bo wówczas jest to opłacalne. Myślę, że ten etap wstępny, kiedy nastąpi utworzenie związku, powołanie jego władz jest konieczne jak najszybciej. Natomiast powtarzam, że nie ma w tym żadnego ryzyka i to o niczym nie przesądza.


Tomasz Kałużny, burmistrz Miasta i Gminy Września poinformował, że w 2010 r. mają być osiągnięte limity odzysku i recyklingu poszczególnych odpadów na poziomie:

  • opakowania z papieru i tektury: 45%,

  • opakowania ze szkła: 35%,

  • opakowania z tworzyw sztucznych: 22%,

  • opakowania metalowe: 35%,

  • opakowania wielomateriałowe: 20%,

  • odpady wielkogabarytowe: 26%,

  • odpady budowlane: 20%,

  • odpady niebezpieczne: 22%.


Radny Piotr Matuszewski powiedział, że słowo „samorząd” zaczęło się zatracać. Jesteśmy bez wyjścia i nie możemy sobie rządzić jak samorządy, ponieważ narzucono nam drogę, którą mamy iść. Pozostaje nam przystąpić do związku gmin, by ten związek popracował nad szczegółami.


Radny Waldemar Grześkowiak powiedział, że w gospodarce odpadami, jak i w wielu dziedzinach gospodarczych, bardzo ważna jest skala wielkości zadania realizowanego. Im większe zadanie jest realizowane, tym koszt jednostkowy jest niższy. To zadanie zostało narzucone, ale w sposób uzasadniony. Chodzi o to, by gminy się łączyły. Oczywiście później jest kwestia uzgodnienia, które rozwiązania i gdzie mają być zlokalizowane. Jeśli chodzi o związek międzygminny, to to jest pierwszy krok, by to zrobić i nad tym nie dyskutować. Mam nadzieję, że ten związek będzie realnie funkcjonował.


Maciej Baranowski, przewodniczący Rady Miejskiej zwrócił się z pytaniem: Jak wyglądają terminy? Czy przygotowanie projektu uchwały w tej sprawie na najbliższą sesję w okolicach połowy listopada jest możliwe?


Tomasz Kałużny, burmistrz Miasta i Gminy Września odpowiedział, że gardłowym elementem będzie gmina Gniezno.


Jaromir Dziel, prezydent Gniezna powiedział, że gardłowym elementem jest miasto i gmina Września, ponieważ 13 gmin na 16 podjęło już uchwałę w tej sprawie. Będę rozmawiał z burmistrzem Trzemeszna. Gmina Gniezno z punktu widzenia populacyjnego nie jest gminą istotną, bo ma 8 tys. mieszkańców. Natomiast wysypisko w Lulkowie jest własnością miasta Gniezna. Tam jest ważny plan zagospodarowania przestrzennego. To wysypisko jest zgodne z prawem, natomiast jest problem, jak szybko zostanie wypełnione.

Państwo będą dominującym przedstawicielem w tym związku. Nieprzystąpienie gminy do związku będzie sygnałem dla firmy, że ma wyciąć tę gminę w swoich planach jako populację mieszkańców, bo majątku żadnego ona nie wnosi.


Maciej Baranowski, przewodniczący Rady Miejskiej we Wrześni powiedział: Dziś pierwszy raz na ten temat dyskutujemy. Dlatego pytałem wcześniej o terminy. My możemy ten temat podjąć na najbliższej sesji.


Jaromir Dziel, prezydent Gniezna poinformował, że z przygotowaniem uchwały nie ma żadnego problemu, ponieważ wszystkie gminy podejmują uchwały o identycznej treści.


Radny Cezar Dubiel powiedział, że nie do końca może się zgodzić z tezą postawioną przez radnego Waldemara Grześkowiaka, że większa skala przedsięwzięcia – niższe koszty, bo jeśli chodzi o koszty transportu, tu sytuacja byłaby odwrotna. Na pierwszy rzut oka, jako że rozmawiamy o tym pierwszy raz, skala tego przedsięwzięcia wydaje się w miarę rozsądna. Chociaż byłoby lepiej, gdyby całe centrum zlokalizowane zostało w okolicach Żydowa.


Radny Waldemar Grześkowiak powiedział, że jeśli chodzi o dyskusję na ten temat, to każdy z Państwa, który głosował nad Programem Ochrony Środowiska wraz z Planem Gospodarki Odpadami dla miasta i gminy Września, to mógł o tym poczytać, widocznie za mało na ten temat dyskutowaliśmy.


Radny Ryszard Szwajca uważa, że sprawa jest szyta „gorącą igłą”. Stanęliśmy przed problemem, który przedstawił prezydent Gniezna i o tym można dyskutować. Natomiast pozostaje jeszcze nasza lokalna sprawa. Posiadamy wysypisko w Bardzie. Od 3 lat są różne inicjatywy, by je zmodernizować. Jako radni oczekiwalibyśmy od burmistrza Wrześni informacji, jaka jest obecnie sytuacja tego wysypiska, jak się przedstawiają plany inwestowania przez gminę Września w kontekście tego kompleksowego rozwiązania, które wynika z uchwały sejmiku. Inicjatywa kompleksowego rozwiązania gospodarki odpadami w tych dwóch powiatach, nie ulega wątpliwości, jest to dobry kierunek. Natomiast my, jako jedna z wiodących gmin, mająca wysypisko w Bardzie, które to wysypisko ma być elementem tego kompleksowego rozwiązania, powinniśmy wiedzieć, co władze Wrześni zamierzają z wysypiskiem w Bardzie zrobić zarówno od strony rzeczowej jak i od strony nakładów finansowych.


Tomasz Kałużny, burmistrz miasta i gminy Września odpowiedział, że kilka gmin posiada składowiska, które cały czas są wykorzystywane. Studium zaproponowane przez firmę TRIVALOR, którą wynajął urząd marszałkowski województwa wielkopolskiego, jest pewnym przykładem, rozwiązaniem, które wcale nie musi tak wyglądać, a o sposobie działania tego związku i jego rozwiązaniach zadecyduje związek gmin, który powstanie i podejmie decyzję o utworzeniu zakładu, który się tym zajmie i ten zakład, czy też spółka zdecyduje się zlecić jakiejś firmie, niekoniecznie firmie TRIVALOR, wykonanie opracowania całego systemu. Ten system będzie lub też nie będzie uwzględniał Barda, albo będzie uwzględniał taki, a nie inny system transportowania, sortowania tych odpadów. W takiej sytuacji nasze rozwiązania i nasze problemy mogą być elementem wkomponowanym w cały system, albo mogą być zupełnie niezależne od tego i być wykorzystane do czasu zapełnienia kwatery, podobnie jak składowisko w Kołaczkowie, czy też w Nekli.


Radny Waldemar Grześkowiak powiedział, że na jednym z tych slajdów odpady komunalne z Wrześni i Gniezna po zbiórce selektywnej trafiają do sortowni w Bardzie, czyli ta sortownia, którą w tej chwili budujemy będzie wykorzystana.


Tomasz Kałużny, burmistrz miasta i gminy Września powiedział, że nie budujemy żadnej sortowni, bo taki element nie występuje w rozwiązaniu projektu, który został zatwierdzony przez urząd wojewódzki, tylko rozbudowujemy kwaterę. Rozbudowa w Bardzie składa się z dwóch etapów. Pierwszy etap, który Rada uchwaliła na ostatniej sesji, podejmując uchwałę w sprawie zaciągnięcia pożyczki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu, gdzie było wyraźnie zapisane: etap I – rozbudowa kwatery. Jeżeli kiedykolwiek ta sortownia powstanie w celu obsługi tego całego obszaru, jaka będzie duża i jaka kosztowna, będzie decyzją związku gmin. Chciałbym zauważyć, może przewrotnie, że obecnie nie jest interesem gminy budowanie tej sortowni. Jeżeli sortownia miałaby powstać w Bardzie, to lepiej, żeby to wybudował związek gmin, bo wszyscy razem za to zapłacimy.


Radny Czesław Duch zwrócił się z pytaniem: Jaki jest czasookres składowiska w Lulkowie?


Jaromir Dziel, prezydent Gniezna odpowiedział, że w tej chwili pojemność tego składowiska przy tym poziomie dostarczania odpadów jest przewidziana do roku 2020. Natomiast miasto posiada tam następne wolne tereny, gdzie można budować kolejne kwatery.

Sens stworzenia związku jest taki, że zbudowanie zakładu segregacji odpadów oraz całego tego systemu to koszt kilkudziesięciu mln zł i szansa na to, by pozyskać ¾ kwoty jest tylko wtedy, kiedy potrafimy stworzyć pewien system i związek, na który decydenci o pieniądzach unijnych zechcą te środki przydzielić.


Krystyna Poślednia, z-ca burmistrza miasta i gminy Września poinformowała, iż przyjmuje się, że 1 osoba produkuje w ciągu roku 1 tonę odpadów. Dlatego jest ważne na jaką wielkość zaprojektować urządzenia. Dlatego liczbę 200 tys. mieszkańców przelicza się na masę odpadów. Już są robione pewne badania dot. ilości odpadów. Można zrobić linię sortowniczą np. na 1000 ton, a będzie potrzeba np. na 10 000 ton. Więc żeby przystąpić do realizacji takiego tematu, trzeba mieć odpowiedź wcześniej na te wszystkie pytania i potem projektować. Na tym etapie, kiedy nie ma związku gmin, my nie jesteśmy w stanie wystąpić o środki unijne. Ponieważ jesteśmy zapisani w wojewódzkim i powiatowym planie gospodarki odpadami, możemy ubiegać się o pieniądze z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.


Radny Arkadiusz Czajkowski wyraził zdanie, by przygotować projekt uchwały o przystąpieniu do związku gmin, a to, że nas postawiono przed faktem dokonanym nie należy się dziwić, gdyż ośrodek decyzyjny został przesunięty z Moskwy do Brukseli.


Radny Piotr Matuszewski powiedział, że do tej pory gmina Miłosław woziła śmieci na wysypisko w Bardzie i miała problem z głowy. Przystępując do związku gmin, podział kosztów budowy wysypiska będzie równomiernie podzielony.


Dionizy Jaśniewicz, starosta powiatu wrzesińskiego powiedział, że głównym problemem nie jest powstanie związku, tylko kwestia warunków, na jakich to się będzie odbywało. Jako gminy powiatu wrzesińskiego nie mamy wyjścia. Jeżeli jest inicjatywa, by to robić wspólnie z gminami Gniezna i wokół Gniezna, to należy się do tego przyłączyć, bo zostaniemy sami z problemem i nie będziemy w stanie go rozwiązać, bo nie będziemy mieć środków na zbudowanie tego systemu we własnym zakresie.


Tomasz Kałużny, burmistrz miasta i gminy Września powiedział, że kwestia wykorzystania poszczególnych miejsc, gruntów, nieruchomości czy też wkładów w postaci istniejącego już majątku trwałego, będzie oczywiście kwestią uzgodnień związku gmin.


Jaromir Dziel, prezydent Gniezna powiedział, że związek ma ustalać wspólną politykę. W związku nie mówimy o sprawach materialnych. Każda rada będzie podejmowała jeszcze uchwałę dotyczącą udziałów, ale wszystko jeszcze jest przed nami. Natomiast należy przygotować wstępny zarys, wokół którego będziemy dyskutować jak to będzie wyglądać i jak to będziemy realizować.


Radna Maria Taciak przepraszając za spóźnienie powiedziała, że większość z radnych pracuje poza Wrześnią i tak się złożyło, że dopiero weszła na salę. Czy nie byłoby zasadne, aby takie spotkanie przy udziale pana prezydenta, pana burmistrza, starosty zorganizować po wcześniejszym przekazaniu materiałów radnym? Widzę przed sobą statut związku gmin, nie wiem czy większość radnych zdążyła się z nim zapoznać, czy zastanowiła się nad zapisami w nim zawartymi? Mamy również materiały dotyczące studium wykonalności technicznej i finansowej zakładu zagospodarowania odpadów obszar Gniezno-Września, są przedstawione stosowne diagramy, symulacje. Z przykrością stwierdzam, że być może radni miasta Gniezna mają inaczej wypracowaną formułę pracy, natomiast przykro o naszej Radzie powiedzieć, że szczególnie komisja komunalo-finansowa, która powinna wykazać największe zainteresowanie i zgłaszać jak najwięcej pytań w obliczu takiego spotkania, jeżeli były te pytania ze strony członków komisji komunalno-finansowej, to bardzo dobrze, nie znam ich treści i w związku z tym zapoznam się z protokołem, ale jeśli ich nie było, to jestem przerażona. Ja przepraszam najmocniej, nie chciałabym, by mój głos był odebrany jako sposób torpedowania czegokolwiek. Jestem za innowacjami, ale to wszystko musi mieć określony program i kroki postępowania. Zatem myślę, że z szacunkiem odniesiemy się do gościa i włodarzy naszego miasta, ale sądzę, że ta dyskusja dopiero jest pewnym zaczątkiem i będzie ona kontynuowana. Tutaj chylę czoło do pana przewodniczącego komisji komunalno-finansowej, który powinien niezwłocznie zwołać posiedzenie komisji, gdzie wiodącym tematem powinien być właśnie materiał, który jest udostępniony radnym, myślę że w dniu dzisiejszym, bo ja wcześniej go nie otrzymałam.


Tomasz Kałużny, burmistrz miasta i gminy Września poinformował: Nie czuję się ani kompetentny, ani upoważniony do tego, aby Państwu przedstawiać te dokument, jak już wcześniej wspominałem, że studium wykonalności technicznej i finansowej jest bardzo takim przykładowym, wstępnym materiałem przygotowanym na polecenie urzędu marszałkowskiego i nigdy nie będą materiałem wiążącym, i fragmentem omawiania tutaj naszych działań. Mówiąc w dużym uproszczeniu to studium zostało, jako przykład narzucone przez urząd marszałkowski i jest przedstawione Państwu jako element poglądowy dla wyobrażenia czym by się miał zająć związek gmin, a tym bardziej podmiot, który miałby być stworzony przez związek gmin. Chciałem również uniknąć sytuacji takiej, żeby Państwu radnym rozdawać z jakimś wyprzedzeniem materiały i później zawsze się tak dzieje, że jak tylko materiały przekazuję Radzie, pojawia się element zapytań dziennikarzy i wtedy pojawiłby się zarzut, że Państwo radni dowiadujecie się z prasy o jakiejś tam sprawie. Połączenie tego wszystkiego w dniu dzisiejszym na tym spotkaniu można nazwać posiedzeniem komisji, mimo, że to nie przewodniczący komisji, lecz ja je poprowadziłem. Celem tego spotkania w obecności pana prezydenta było przedstawienie Państwu pewnej koncepcji, zarysu, tematu składowania odpadów w powiatach gnieźnieńskim i wrzesińskim w kontekście uchwał sejmiku województwa wielkopolskiego. Nie jest celem analizowanie poszczególnych kartek tego studium, bo ono ani nie jest wiążące, ani nie jest wykonane na zlecenie związku gmin, bo takowego jeszcze nie ma.

Wizyta gości, którzy ten temat podejmują od kilkunastu miesięcy jest formą przedstawienia Państwu tego tematu. Temat ten jest oczywiście, wycinkiem czy też realizacją gminnego planu gospodarki odpadami, który Rada uchwalała, dlatego zagadnienie to nie jest jakimś zaskoczeniem.


Jaromir Dziel, prezydent Gniezna poinformował, że plan gospodarki odpadami właśnie dzięki udziałowi pana burmistrza na spotkaniu latem z firmą TRIVALOR będzie zmieniony pod wpływem zgłoszonych przez niego uwag.


Radny Arkadiusz Czajkowski dodał, że temat ten jest znany od kwietnia.


Radny Maciej Baranowski stwierdził, że z radnym Arkadiuszem Czajkowskim chyba w różnych sesjach uczestniczył, ponieważ radny Czajkowski sugeruje, że już od kwietnia wiedział, że będziemy budować taką wspólną inwestycję. Jak widać 16 czerwca 2005 r. zostało wykonane studium. Czy to było omawiane i w jakiś sposób rozwijane? Otóż twierdzę, że nie. I twierdzę to na podstawie tego, że 13 października br. na sesji Rady Miejskiej radni przegłosowali większością głosów projekt wraz z załącznikiem nr 4 dot. inwestycji wieloletnich, gdzie w pozycji 17 mamy zakład zagospodarowania odpadów w Bardzie wraz z linią sortowniczą w Bardzie – etap I, o czym pan burmistrz mówił, że takiej linii ma nie być. Przeznaczyliśmy na to w tym roku 95 tys. zł z budżetu gminy i 100 tys. zł z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, co na ten rok daje łączną kwotę 195 tys. zł. Ja nie mówię, że koncepcja, którą teraz nam przedstawiono jest zła czy dobra, ale nie mówmy, że wszyscy już od kwietnia czy od czerwca rozważali w głowie taki sposób zagospodarowania odpadów.


Tomasz Kałużny, burmistrz miasta i gminy Września odpowiedział, że koncepcja zakładu zagospodarowania odpadów może zaistnieć po pierwsze w momencie powołania związku gmin, po drugie w momencie powołania podmiotu gospodarczego, który się tym zajmie, po wykonaniu studium wykonalności, po zaprojektowaniu pewnych rzeczy, następnie po wykonaniu projektu technicznego, kolejno po uzyskaniu środków z Unii Europejskiej i po wprowadzeniu tego w życie. Czyli mówimy o perspektywie 2-3 lat. Cel powstania zakładu gospodarowania odpadami na terenie dwóch powiatów jest taki, by w roku 2010 z wymogami ustawowymi móc wdrożyć sortowanie, recykling, odzysk odpadów. Do tego czasu gmina Nekla, gmina Kołaczkowo, gmina Września i inne gminy również powiatu gnieźnieńskiego będą, chcą i muszą wywozić śmieci. W związku z tym, że kwatera, która została wybudowana w roku 1992 w miejscowości Bardo ulega systematycznemu zapełnianiu, Rada Miejska, czy też burmistrz wystąpił dwa lata temu o wybudowanie nowej kwatery. Przy okazji kwatery dla potrzeb gminy Września została zaprojektowana linia sortownicza. Po trwających miesiącami uzgodnieniach z urzędem wojewódzkim, który musiał uwzględnić, czy ten projekt jest zgodny z wojewódzkim planem gospodarki odpadami zostało uzgodnione, że ze względu na możliwości terenowe będzie realizowany w dwóch etapach. Etap pierwszy składa się z budowy nowej kwatery o pojemności około 1 ha. Taki jest cel zbudowania miejsca, gdzie będą dalej wywożone odpady. Nic nie stoi ze sobą w sprzeczności, wręcz przeciwnie, uważam, że przypadkowy zbieg okoliczności, jeżeli oczywiście dojdzie do powstania związku gmin, a następnie zakładu zagospodarowania odpadów, może spowodować, że przyszła linia sortownicza, która będzie powstawać lub nie będzie powstawać, będzie tworem tworzonym przez związek czy też podmiot gospodarczy, a więc będzie ileś razy tańszy dla gminy Września.


Radny Waldemar Grześkowiak powiedział, że prawdopodobnie wcześniej się z burmistrzem nie zrozumiał. Godzinę temu właśnie mówiłem to, co teraz powiedział burmistrz. Wtedy burmistrz odpowiedział, że nie.


Tomasz Kałużny, burmistrz miasta i gminy Września odpowiedział, że pytanie było i jest: Czy w I etapie ma być wybudowana linia sortownicza. Odpowiedziałem: Nie.


Radny Waldemar Grześkowiak powiedział, że nie mówiliśmy o pierwszym etapie, tylko chciałem pokazać, że nic nie stoi na przeszkodzie, bo zarówno w naszych decyzjach, jako Rady Miejskiej, jak i w tym studium przedstawionym przez pana prezydenta jest linia sortownicza.


Radny Piotr Matuszewski odnosząc się do słów radnej Marii Taciak powiedział, że jeżeli będzie taka konieczność, to może zwołać komisję, ale uważa, że na tym posiedzeniu wszystko już zostało powiedziane. Jeżeli się ktoś spóźnił, to będzie można zapoznać się z protokołem.


Radny Ryszard Szwajca zwrócił się z pytaniem do prezydenta Gniezna: Kiedy pierwsze gminy podjęły uchwały w tym temacie i która gmina była pierwsza?


Jaromir Dziel, prezydent Gniezna odpowiedział, że 13 czerwca br. gmina Kołaczkowo, 12 lipca br. gmina Miłosław, 24 czerwca br. miasto Gniezno.


Radny Ryszard Szwajca zwrócił się z pytaniem do burmistrza miasta i gminy Września: Dlaczego mimo, że pan burmistrz w czerwcu uczestniczył przy omawianiu wykonalności wspólnego projektu dla dwóch powiatów, do dnia dzisiejszego nie poinformował radnych o takiej inicjatywie międzypowiatowej, wynikającej z wojewódzkiego programu gospodarki odpadami?


Tomasz Kałużny, burmistrz Miasta i Gminy Września odpowiedział, że 16 czerwca 2005 r. uczestniczył na zaproszenie pana prezydenta w prezentacji studium firmy TRIVALOR. Prezentacja i studium zostało zlecone przez urząd marszałkowski województwa wielkopolskiego. Mój udział w tym spotkaniu spowodował, że niektóre z elementów zawartych w studium zostały mocno zachwiane. Trwało przygotowanie materiałów, które by zmierzały do uzupełnienia czy rozszerzenia tego tematu. Dzisiejsze spotkanie służy temu, żeby nasi radni mogli się zapoznać z tym tematem szerzej, a nie tylko z projektem uchwały przed sesją tak, jak to uczyniono w Kołaczkowie. Temu właśnie służy to spotkanie.



Pkt 5


O godz. 17.00 zakończyło się wspólne posiedzenie komisji.


Protokół zawiera 12 ponumerowanych stron. Wszystkie załączniki znajdują się do wglądu w Biurze Rady Miejskiej


Przewodniczący

komisji komunalno-finansowej


radny Piotr Matuszewski

/-/



Przewodniczący

komisji bezpieczeństwa i polityki społecznej


radny Czesław Duch

/-/



Przewodniczący

komisji rozwoju wsi


radny Mirosław Zgoliński

/-/



Protokolant:

Monika Krysztofiak

/-/

Pdf
DRUKUJ
POWRÓT
ZGŁOŚ
NIEŚCISŁOŚĆ
Decyzja użytkownika w zakresie plików Cookie na niniejszej stronie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookie i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. W programie służącym do obsługi Internetu można zmienić ustawienia dotyczące plików cookie.Korzystanie z tego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących plików cookie oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.